
Kiedyś po prezentacji na dużej konferencji dostałam tylko dwie oceny: 2 i 5.
Ta pierwsza osoba napisała, że moja prezentacja była słaba, że poziom przypominał ten dla juniorów i studentów. To ciekawe, bo przygotowując prezkę bazowałam na swoim doświadczeniu w innowacyjnym projekcie, więc poczułam, że: albo słabo przekazuje wiedzę, albo po prostu jestem słabą programistką. Szczerze mówiąc, miałam ochotę schować się w jakiejś jamie i nigdy więcej nie występować na scenie.
(Nie)stety…
Wbrew moim planom musiałam zaprezentować ten sam temat (i to za kilka tygodni!) na innej konferencji. Bardzo nie chciałam tam jechać, ale było mi głupio odwołać wystąpienie w ostatniej chwili, więc… poszłam w to.
Prezentacja została odebrana bardzo dobrze przez kilkadziesiąt osób, które zostawiły feedback, chociaż nie zmieniłam w niej ani jednego slajdu. Po raz kolejny przekonałam się, że wartość mojej pracy w oczach innych ludzi, bardzo zależy od tego czyim oczom ją zaprezentuję.
Nie chodzi nawet o to, czy ci ludzie mnie lubią, chociaż oczywiście życzliwość pomaga. Chodzi mi raczej o odpowiedź na pytanie: Czy ci ludzie potrzebują właśnie mojej perspektywy? Czy ja z nimi rezonuję? Czy są na tym etapie kariery, na którym odsłaniają się przed nimi właśnie takie wyzwania?
Potrzeby i możliwości
Tak samo jest w projektach. Jeśli jesteś osobą, która lubi współpracę, potrafi wypełniać różne role i potrzebuje autonomii – to nie potrzebują Cię w projekcie, gdzie role są jasno określone, a odpowiedzialność jest symboliczna. Co więcej, pracując w takim projekcie możesz utwierdzić się w przekonaniu, że to z Tobą jest coś nie tak, że nie umiesz się dostosować, że ciągle coś robisz inaczej niż trzeba.
I odwrotnie – w projekcie w którym trzeba ogarniać różne tematy i zakładać różne kapelusze, będziesz się czuć jak ryba w wodzie. Będziesz wykorzystywać swoje mocne strony i będziesz mieć poczucie, że masz pelerynę superbohatera/superbohaterki. Często powtarzam, że w naszej robocie najważniejsze jest dopasowanie możliwości i potrzeb!
Nie lubię powiedzenia „rzucać perły przed wieprze”
Ale kiedy ktoś nie docenia Twojego potencjału to trochę takie uczucie, prawda?
Nie chodzi nawet o to, że wieprze nie zasługują na perły, tylko że nie wiedzą co z nimi zrobić. One potrzebują jabłek i ziemniaków. To klasyczny brak dopasowania. Jeśli już rozpoznał_ś swoje perły i chcesz je zaprezentować światu, potrzebujesz znaleźć takie sroki, które docenią ich blask, zamiast frustrować się, że tyle z siebie dajesz, a to nadal niczego nie zmienia.
Daję znać, że wypuściłam krótki program Fit Check, który pozwala szybko sprawdzić jak dopasowana jest Twoja obecna praca i czego chcesz od swojej ścieżki zawodowej długofalowo.
To program dla osób, które czują, że coś im zgrzyta w pracy, ale nie są w stanie wskazać co dokładnie. Daje narzędzia do tego, żeby nie popełniać ciągle tych samych błędów przy wyborze projektów.

Dodaj komentarz